Polecany post

Nowy rok, nowe ulotki, stare probleny - zbiórki itp

Witam Was serdecznie. Moi drodzy jak wiecie wydatki na leczenie nie maleją, a wręcz przeciwnie rosną... Od początku roku straciłam też jed...

piątek, 6 marca 2026

strach mnie paraliżuje

Witam wszystkich odwiedzających mojego bloga. Od jakiegoś czasu zastanawiałam się czy napisać ten post i ostatecznie dziś się zdecydowałam. Jak wiecie w listopadzie 2024 roku awarii uległ system sterowania w wózku, ponieważ naprawa miała być bardzo kosztowna zdecydowałam się zakupić nowy wózek, ale ponieważ moja choroba postępuje wózek który zdecydowałam się zakupić musiał być dostosowany do mnie. Koszty dostosowanego do mnie wózka to 60000 zł dodatkowo musiałam zakupić podnośnik który ułatwia mi rehabilitację czy podnoszenie z podłogi to kolejne 20000 zł. Koszty dla mnie nieosiągalne dlatego postanowiłam założyć zbiórkę na Siepomaga. Fundacja z pomocą ogarnęła sprawę i w lutym 2025 roku mija zbiórka ruszyła. W międzyczasie starałam się o dofinansowanie z PFRON do wózka i podnośnika i udało się to uzyskać. Cały proceder jednak trwał długo i wózek do mnie trafił pod koniec roku podnośnik jesienią. Kiedy wózek trafił moja radość była ogromna, jednak sezon zimowy duże mrozy intensywne opady śniegu wszystko to sprawiło że nie mogłam bezpiecznie wyjść z domu. Zbiórka nadal trwa bo od listopada 2025 roku mam nowe leki które mają pomóc odciążyć moje stawy ale to ogromny koszt dlatego nadal zbieramy żebym miała na kolejne miesiące na leki. Ponad rok czasu niepewności, utrudnionego funkcjonowania, braku bezpiecznego wyjścia z domu sprawiło że w mojej głowie jest ogromny lęk. Boję się wyjść z domu. Zablokowałam się na relacje z ludźmi ( od założenia zbiórki spotkałam się z ogromnym hejtem na moją osobę). Cała sytuacja zabrała mi pewność siebie, boję się rozmawiać z ludźmi boję się wyjść bezpiecznie z domu, oswajam zsie z "Perełką"(nowym wózkiem). Małymi kroczkami zmuszam się do normalności zaczynam wychodzić przed blok i chyba potrzebuje motywacji żeby wyjść żeby znowu znaczący żyć a nie tylko egzystować. 
Zapraszam do wspierania mojej zbiórki jak również do przekazania 1.5% podatku pomoże mi to w leczeniu. Zapraszam do komentowania