Polecany post

Nowy rok, nowe ulotki, stare probleny - zbiórki itp

Witam Was serdecznie. Moi drodzy jak wiecie wydatki na leczenie nie maleją, a wręcz przeciwnie rosną... Od początku roku straciłam też jed...

wtorek, 27 lutego 2018

Pomoc

http://www.fundacjaavalon.pl/nasi_beneficjenci/stepien_agnieszka.html?highlight=Wzc4Nzhd
Proszę o wsparcie i pomoc w leczeniu.. Proszę pamiętajcie, że każdy grosik jest bardzo ważny i istotny...

Pomoc

http://www.fundacjaavalon.pl/nasi_beneficjenci/stepien_agnieszka.html?highlight=Wzc4Nzhd
Proszę o wsparcie i pomoc w leczeniu.. Proszę pamiętajcie, że każdy grosik jest bardzo ważny i istotny...

poniedziałek, 26 lutego 2018

Zbliżamy się do końca

Witam Was serdecznie. Przede mną kilka ostatnich dni pobytu. Mocno żałuję że podczas tego pobytu nie mogłam do końca wykorzystać możliwości jakie tu są... Przepadł mi basen i nie mogłam korzystać z groty solnej na tyle ile chciałam. Mam tylko nadzieję że podczas wypisu dostanę zlecenie na indywidualną, podwieszki góra i dół i fizyko w Warszawie, bo mogłabym mieć kontynuację...
Na tym dziś kończę. Wkrótce kolejne relacje. Zapraszam do odwiedzania, obserwowania, komentowania...

czwartek, 22 lutego 2018

Infekcja puszcza... Problemy

Witam Was serdecznie. W dniu dzisiejszym postanowiłam w poście dalej poruszyć temat mojego pobytu w szpitalu CKR w Konstancinie.
Na szczęście infekcja, która dopadła mnie jeszcze przed przyjęciem tutaj a tu była kumulacja odpuściła. Jeśli objawy nie wrócą do jutra to postaram się o zaświadczenie na basen i w weekend spróbuję się udać, żebym mogła chociaż kilka razy skorzystać z formy rehabilitacji jaka tu jest. Tym bardziej, że ostatnio dużo mi to pomagało pobudzając wszystkie możliwe mięśnie, oczywiście wkładając w to wiele wysiłku.
Po za tym 21 lutego powinnam zakończyć zlecona pierwotnie terapię indywidualną, natomiast za namową terapeuty poszłam do pani doktor, lekarza prowadzącego z prośbą o przedłużenie i o dziwo dostałam 5 dodatkowych zabiegów. Liczba taka ponieważ do 22 do 28 pozostało 5 dni z zabiegów w tygodniu, bo w soboty nie ma terapii indywidualnej. Natomiast panie w rejestracji przydzieliły mi od dnia, kiedy zostało zlecone i wyszło na to że kończę terapię indywidualną 26 lutego ponieważ przez dwa dni miałam dwa razy te zajęcia. Są to zajęcia które bardzo lubię, często boli,ale puszcza choć na chwilę napięcie mięśniowe.
Dostałam telefon z nowym terminem RM kręgosłupa szyjnego. Mam go na 8 marca, więc nie jest tak źle.
Teraz zmienię odrobinę temat. Od wczoraj mamy nową współlokatorkę i... Pani niekoniecznie podoba się moja osoba. Przeszkadza Jej mój wózek, jak ja wychodzę to wypytuje drugą współlokatorkę na co choruje itd. mnie natomiast unika, omija, nie rozmawia. Boi się że mną pozostać sama na sali. Po za tym jest mocno roszczeniowa i bardzo hałaśliwa (trzaska, szeleszcząc obijając), ciężko to wytrzymać.
Na tym w tej chwili kończę. Idę odpocząć, bo dziś ból bardzo mocno przeszkadza, obudził mnie nawet w środku nocy. Więc wybaczcie ale nie będę sobie sprawiała dodatkowego bólu spędzać w centrum szpitala - bo tylko tu łapię wi-fi.
Zapraszam do obserwacji, czytania, komentowania mojego bloga.

poniedziałek, 19 lutego 2018

Infekcja nie odpuszcza

Witam was serdecznie. Jak wiecie od półtora tygodnia jestem w Konstancinie w CKR i niestety mam delikatnie mówiąc pecha, ponieważ jak przyjechałam tutaj rozłożyła mnie infekcja górnych dróg oddechowych i niestety przez tyle dni nie odpuszcza 😥 korzystam z zabiegów bo nie chcę tracić, ale nie mogę korzystać z basenu, ponieważ obawiałam się że rozłożę się do reszty. A bardzo dużo dają mi zajęcia w wodzie, chociaż nie ukrywam że kosztuje mnie to dużo wysiłku. Dziś też za namową terapeuty indywidualnego idę do lekarza prowadzącego z prośbą o przedłużenie tych zajęć, ponieważ dostałam tylko na dwa tygodnie, a nie na cały pobyt. Wiem że niechętnie to robią, ale zawsze warto poprosić.
Dziś na tym kończę post. Jeśli lekarz się zgodzi to poinformuję o tym w komentarzu pod postem.
Zapraszam do obserwacji i do czytania i komentowania.

środa, 14 lutego 2018

Przeziębienie, podczas pobytu w CKR

Witam Was serdecznie. W dniu dzisiejszym postanowiłam poruszyć temat mojej intencji i słabej odporności. Jak wiecie przebywam obecnie w CKR w Konstancinie. Wiele osób tu choruje. Ja przyjechałam w takim dwuznacznym stanie, ponieważ coś próbowało mnie łapać ale jednego dnia przechodziło a następnego straszyło. Obecnie niestety mnie złapało. Muszę pójść do lekarza prowadzącego po jakieś leki. Byłam, dostałam Apap, scorbolamid, sebidin i coś wykrztuśnego i na katar. Mam nadzieję że teraz szybko odpuści żebym mogła pójść na basen. Byłoby dobrze skorzystać z tego basenu.
W dniu wczorajszym doszło też kolejne zwichnięcie rzepki prawej. Do urazu doszło podczas ćwiczeń z gumą na podwieszkach, nastawiłam, obłozylam lodem. Dziś jeszcze odczuwam skutki urazu, ból, obrzęk, problemy ze ścięgnami...
Na tą chwilę kończę pianie. Wkrótce kolejne relacje . Zapraszam

poniedziałek, 12 lutego 2018

Drugi pobyt w CKR

Witam Was serdecznie. Z góry pragnę przeprosić za zaniedbania. Poprzedni tydzień był wyjątkowo ciężki dla mnie . Poniedziałek i wtorek podróż i wizyta w Bydgoszczy. W środę pakowanie do szpitala, natomiast w czwartek 08.02.2018r zostałam przyjęta na oddział rehabilitacji CKR. Tym razem znowu inny lekarz. Pani doktor miała konsultować się z lekarką która mnie poprzednio prowadziła. Mam jedne zajęcia więcej niż poprzednio.
- ultradźwięki na piersiowy
- koziołek na lewą nogę
- laser na szyjny
- podwieszki ręce
- galwanizacja lewa noga
- podwieszki na obie nogi
- terapia indywidualna.
Zobaczymy jak będzie z tymi zabiegami. Od weekendu chcę jeszcze iść na basen ale teraz nie mogę z powodu spraw kobiecych.
Mocno męczą mnie zabiegi ale to dlatego że mam rozłożone od wczesnego rana do 21. Dlatego jest mi ciężko bez wspomagania i niestety kawa, cola i energetyki poszły do użytku. Mam nadzieję że organizm szybko przyzwyczai się do godzin i obędzie się bez wspomagania. Na tą. Chwilę kończę rozważania. Zapraszam do czytania bloga.

sobota, 10 lutego 2018

Hotel dostosowany

Witam Was serdecznie. W dniu dzisiejszym postanowiłam napisać post w  którym pragnę opisać sytuację moich poszukiwań dostosowanego hotelu w Bydgoszczy i opisać hotel w którym się zatrzymałam,  ponieważ zostałam pozytywnie zaskoczona. 
Jak już niejednokrotnie opisywałam mam wózek inwalidzki elektryczny który jest dosyć duży bo wymiary to 78/123, bez podnóżków 90 i wadze 130kg. Wszytko to powoduje że w zwykłe drzwi się nie mieszczę ponieważ mają szerokość 80 cm  i to 2 centymetry różnicy sprawia że jest ciężko wyrobić żeby nie uszkodzić wózka. Szukając hotelu zwracałam uwagę Nie tylko na szerokość drzwi ale przestrzeń w pokoju i dostosowanie łazienki potrzeby osób na wózku. Odpowiedniego hotelu szukałam przez miesiąc czasu . Nie  było to takie proste z powodu braku odpowiednich informacji na stronach hoteli i innych turystycznych. Jedyna informacja tam umieszczaną jest to że obiekt jest dostępny dla niepełnosprawnych. Chociaż nie ukrywam że w wielu obiektach mija się to z prawdą, dzwoniąc do niektórych hoteli miałam informację że posiadają dostosowany pokój ale nie dam rady wjechać do samego hotelu ponieważ brak dostosowanego podjazdu, więc już nie pytałam bo skoro nie mogłam dostać się do środka to nie było sensu. 
Hotel Silver jest  miejscem o dobrych warunkach, dobrze dostosowany w pokoju dużo miejsca, spokojnie zmieściłyby się dwa tak duże wózki i zrobiły obrót wokół własnej osi. W łazience jeden duży wózek elektryczny robi manewry obrotu. Do budynku hotelowego prowadzi winda. Jest ona na tyle duża że przy wielkości mojego wózka mieszczą się jeszcze dwie osoby stojące. Osoby pracujące w hotelu sympatyczne. 
Pokój jest dwuosobowy znajduje się na parterze, obawiałam się że będzie zimno, ale się myliłam. Grzejnik z 6stopniowa regulacją szybko ogrzało pomieszczenie. Łazienka wyprofilowana idealnie nic nie wycieka po za brodzik 😊  jedynym jak dla mnie niedociagniecie m było zwykłe duże lustro a nie lustro z regulacją kąta nachylenia, natomiast nie jest to dla mnie bardzo ważne. 
Duże stabilne poręcze i krzesło kąpielowe.
Śniadanie w bufecie w niższych partiach hotelu. Śniadania smaczne, na duży plus kanapka i kawa na drogę.  
Na tym kończę posta. Zapraszam do czytania odwiedzania i komentowania.  

poniedziałek, 5 lutego 2018

podróż do Bydgoszczy

Witam Was serdecznie. Właśnie jestem w pociągu w podróży z Warszawy do Bydgoszczy.
Od rana ciężko było poruszać się po Warszawie więc ledwie zdążyłam na pociąg. Na szczęście Obsluga pociągu bardzo sympatyczna i w prawidłowy sposób uruchomiła platformę znajdującą się w pociągu. Nie lubię w Warszawie na dworcu Centralnym podstawianej platformy bo jest ona mniej bezpieczna. Do pociągu dostałam się zatem bez większych problemów. Może dlatego że już kilkukrotnie jeździła pociągiem Stadler Filtr i wiem jak się w nim poruszać. Postaram się uzupełnić później posta o zdjęcia wózka w pociągu i moje na siedzeniu z poduszką zabezpieczającą kark i głowę.
zapraszam do odwiedzania mojego bloga. Zapraszam do czytania i komentowania.