Dziś po raz pierwszy od 6 lat miałam masaż na specjalnym stole do masażu. Od prawie 6 lat korzystam tylko z rehabilitacji domowej, bo w szpitalu nie wyrabiam (zmęczenie nasila ataki drgawek), do poradni nie jestem w stanie dojeżdżać na turnus. I mam rehabilitację domową. Pakiet NFZ i prywatne. Ale do tej pory zabiegi te były wykonywane na moim łóżku (które jest cudowne do spania, malowania, siedzenia), ale rehabilitacja na materacu piankowym jest utrudnienia. Ale dzięki Wsparciu wielu ludzi i PFRON w ubiegłym roku udało się zakupić podnośnik, który spełnia swoją funkcję. Dziś pani rehabilitantka przetransportowała mnie na stół do masażu i później na moje łóżko. Czuje się wspaniale i coraz bardziej dostrzegam zalety posiadania tego sprzętu. Mam w domu wagę, mogę kontrolować i dopasować dawki leków, mogę podnieść się po upadku z podłogi, przetransportować się pod prysznic czy właśnie w sposób właściwy skorzystać z rehabilitacji ☺️ nie spodziewałam się że to będzie dla mnie tak wzruszające, ale kiedy bariery przestają mieć znaczenie, kiedy udaje się je pokonać, to świat nabiera barw. Gdyby tak wszystkie bariery zniknęły świat byłby o wiele lepszy ☺️
Od lat próbuje pokazywać istniejące bariery i rozwiązania jakie można zastosować, walczę z dyskryminacją i wykluczeniem osób z niepełnosprawnymi i w takich sytuacjach jak ta dzisiejsza, czuje że to ma sens. Na różny sposób przystosowuje swoje mieszkanie żeby żyło mi się lepiej posiadam wiele gadżetów, pomocy ... Dużo pomaga Wasze wsparcie. Dziękuję. 😘
A jednocześnie dalej proszę o pomoc w udostępnianiu zbiórki czy ulotek z 1,5% podatku bo to naprawdę pomaga
Zapraszam do odwiedzania mojego bloga, do czytania, komentowania i udostępniania... Agusia 🦓
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz